Jak tworzę treści

zdjęcie
Pokazuję, jak dzięki lepszym systemom podnoszę komfort życia i odzyskuję spokój. Bez presji społecznej i wyścigu szczurów.

Wszystkie treści na tym blogu są i będą tworzone manualnie, przeze mnie.

Nie pisze ich sztuczna inteligencja, ani nawet kot skaczący po mojej klawiaturze.

Zazwyczaj tworzę je w tym miejscu:

Moje stanowisko

Mamo, nie siedzę przy słabym świetle - po prostu zdjęcie tak jakoś wyszło 🥺


Proces tworzenia postów

Zazwyczaj wygląda to mniej więcej tak:

  1. Pomysł trafia do notatnika. Czeka na swoją kolej, a ja sporadycznie dorzucam tam jakieś luźne notatki, przemyślenia i cytaty.
  2. Zaczynam. Rozpisuję w formie listy wszystko, co przyjdzie mi do głowy.
  3. Robię research i uzupełniam notatki.
  4. Zastanawiam się nad strukturą określam, co z tych notatek, chciałbym zawrzeć w faktycznym wpisie.
  5. Tworzę pierwszą wersję wpisu i nanoszę na nią pierwsze poprawki.
  6. Usuwam wszystko, co wydaje mi się zbędne (z reguły ~40% całego wpisu).
  7. Czytam całość jeszcze raz i edytuję dla lepszej struktury i flow.
  8. Sprawdzam tekst pod kątem poprawności (głównie merytorycznej) i w miarę możliwości proszę się o feedback (llm i znajomi).
  9. Wprowadzam ostatnie poprawki.
  10. Publikuję!

Jak możesz się domyślić, na wpis, który przeczytasz w kilka minut, potrafię poświęcić kilkanaście, a czasami nawet kilkadziesiąt godzin.

Ale taką przyjąłem strategię, bo sam jako czytelnik chciałbym trafiać tylko na takie treści.

Wierzę, że długoterminowo jakość zawsze wygrywa z ilością.


Jak wykorzystuję AI (sztuczną inteligencję)?

Tak jak już pisałem, wpisy tworzę manualnie.

Ale nie oznacza to, że w ogóle nie korzystam ze sztucznej inteligencji. To zbyt użyteczne narzędzie, żeby je zignorować.

Używam jej w tych obszarach:

  1. Research.
  2. Poprawa merytoryczna.
  3. Ogólny feedback.
  4. Generowanie niektórych grafik.
  5. Tłumaczenia na język angielski.

Obecnie korzystam głównie z Gemini, ChatGPT, oraz kilku modeli (głównie Mistral i Llama), działających bezpośrednio na moim GPU. Do generowania grafik sporadycznie używam też Stable Diffusion.

Programując, w swoim edytorze kodu korzystam z pomocy Github Copilot, choć na ten moment głównie do przyspieszania pracy, a nie pisania większych części kodu.

0/0 sekcji0%